światłość

Taki oto flagowy świecznik nam bobry zrobiły:

IMG_20170213_132428

Dębowy, solidny, świecić będzie długo jeszcze po tym, jak katzenjammer po wizycie znajomych przeminie…

IMG_20170214_220133

Bo znajomi oprócz wielu innych talentów, szczególny wykazują w produkcji trunków lokalnych, wolę osłabiających. Szlachetnych zaiste, bo mimo mocy obalającej nie cechują się traumą pourazową a wspomniany koci lament spowodowany jest domieszką ruskiego spirytusu stosowanego w mojej produkcji, którą, a jakże, testowaliśmy. I dobrze mi tak. Ale już widzę światełko w tunelu.

8 myśli na temat “światłość

  1. Jaki oryginalny świecznik , te bobrowe ząbki!! Autorze bloga, popatrz i ząuważ, że kozy nie piją, a żyją, bobry nie pija ,a żyją, ja też nigdy nie piję, a jakoś żyję!! Nalewka dla zdrowotności to tylko racjonalizacja, ech my ludzie bez mechanizmów obronnych nie potrafimy…przykro czytać na b;ogu o alkoholu i kociopisku…mądrym to nie przystoi!!!Mam na myśli picie ,nie pisanie :-)) Pozdrawiam!!

    Polubienie

  2. Minimalizm dobrze robi w każdej dziedzinie:-)) , a brak podatności na pokusy daje MOC. Po co żyć bez alkoholu? Po to by SOBIE udowodnić, ze bez alkoholu można żyć!

    Polubienie

  3. A po co sobie coś udowadniać, skoro inni już to zrobili? MOC albo jest, albo jej nie ma, niezależnie od tego, czego sobie odmówimy. Howgh. Powiedziała Agniecha.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s