nicep

Nic ciekawego się nie dzieje. Albo się dzieje, a mnie się nie chce pisać. Jakieś takie wiosenne, sfrustrowane zmęczenie. Chyba tą Wiosną, która generalnie ma wyrąbane na potrzeby zwierzaków i roślin. Zimno, mokro i gówniannie:/ Trawa nie rośnie, trzeba organizować żarcie. Na szczęście jest skąd, tylko kawał trzeba pięćdziesiątką jechać przez las, najlepiej w dni świąteczne, bo jest szansa, że nie wejdzie się na kurs kolizyjny z drwalami. A jak się już dojedzie, to ma się taki widok:
IMG_20170501_131404
Szału nie ma, bo baloty zeszłoroczne i z gówniannej trawy, ale zwierzaki mają wybór – albo toto, albo nic. I w ten sposób czekamy na sezon pastwiskowy.
Coś się dzieje w przydomowym ogródku. Jako, że i tu ziemia jest gównianna (w przenośni, bo gówniana to by była dobra), bo się zbryla, trzeba się cofnąć o kilka tysięcy lat wstecz i wyprodukować narzędzie do robienia z dużych brył małych:
IMG_20170502_194826
Nazwałem to coś umownie cepem. Za moich szkolnych czasów tak mówiło się o kimś, kto miał takie narzędzie proste zamiast mózgu. A takie narzędzie w nieco zmodyfikowanej formie to nazywało się nunczako. I służyło do walenia się w łeb przy próbach naśladowania Brusali.
Ziemniaki wyszły z piwnicy. Na razie siedzą w workach w przedsionku, szykują się na pole. Może dziś?

2 myśli na temat “nicep

  1. Jak to mówią „z głodu pies i muchę zje”.U nas w Wielkopolsce trawa ma już z 15 czy 20 cm i jest bardzo bujna,oczywiście na nie zalanych łąkach.Jednak jest duża różnica w terminie wegetacji między Polską wschodnią a zachodnią,pewnie z 4 tygodnie.Ta wiosna była zimna,wietrzna i bardzo deszczowa,dopiero teraz zaczyna robić się cieplej,ale przed nami jeszcze zimni ogrodnicy.Może dla przyspieszenia pozyskania paszy pastwiskowej wysiewaj żyto ( 200 kg na hektar),sprawdzona odmiana dańkowskie Diament szybko rusza wiosną,a po wypasieniu możesz zaorać i zasadzić ziemniaki czy zasiać kukurydzę,dynię,słonecznik,albo ciepłolubne strączkowe.Pomyśl może o silosie na kiszonkę,jakiś bufor paszowy zawsze się przyda w razie takiej wiosny czy letniej suszy.

    Polubienie

    1. Na silos nie mam możliwości. Poza tym trzeba mieć co do niego wsadzić. Na szczęście pojawiło się sporo darmowej paszy, ale wolę się nie przyzwyczajać do takiego układu.
      O życie już kiedyś myślałem, jakoś się nie złożyło ale to dobry pomysł i w tym sezonie postaram się o to zadbać. A po nim ziemniaki, bo cała reszta wymagałaby kolejnej ekologicznej papierologii bez gwarancji, że to urośnie.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s