zmiennicy

Dzieci moje starsze zmieniły ponownie cykl wakacyjny. Tym razem zechcieli przyjechać na zmiany. Najpierw przyjechał Młody – sam pociągiem do Olsztyna. Normalnie dziwnie mi się robi, że dziecko samo podróżuje, ale to dziecko za pół roku skończy 18tkę… Posiedział tydzień, trochę może i wypoczął (niektórym na wsi to się udaje), garść atrakcji mu się przytrafiła:
IMG_20170819_181532
Równolegle były też młode Palie, więc było… wesoło;) Ale nadszedł czas zmian, czyli Młodego odwieźć a Młodszą przywieźć. No to zapakowałem Młodego, Paliów i o dziwo – Najmłodszą w pojazd użyczony przez Najstarszego i w drogę. Czyli niedziela w trasie. Po drodze zdeponowałem Paliątka u Paliów i dalej na południe. Jakieś 30 km przed pierwszym celem wskoczyło mi żółte na skrzyżowaniu. Może bym i przemknął, ale że władza stała i patrzyła, to zahamowałem. Cuś strzeliło, pedał wpadł w podłogę i w efekcie wyhamowałem na środku rzeczonego skrzyżowania. Wrzuciłem wsteczny i wycofałem odprowadzany obojętnym wzrokiem władzy. Weryfikacja na najbliższej stacji benzynowej nic nie wykazała. Ale chwilę później słabość hamulców stała się wyraźna. Odwiozłem Młodego i wraz z Najmłodszą doczołgałem się do Dziadków, rozwiązanie problemu pozostawiając na dzień następny.
Wieczór spędziliśmy z Dziadkami. Moimi…
IMG_20170820_203058
…i Najmłodszej:
IMG_20170820_205946
Fajnie, że jeszcze są. Radość im sprawiłem przywożąc Najmłodszą.
A potem była noc szarpana, w oczekiwaniu na świt i diagnozę hamulców. Oczekiwany świt potwierdził przypuszczenia: strzelił giętki przewód przy lewym przednim zacisku. Jeździć z tym można, hamować już nie bardzo. Trzeba przed drogą zrobić. W okolicy jest kilka warsztatów i sklep motoryzacyjny, ale otwierają 8-8:30. Strasznie mnie zirytowały te miastowe biznesmeny – ja tu o 5tej pomocy potrzebuję, a ci sobie smacznie śpiom i w dupie majom… Doczekałem wspominając tworzone niegdyś baśnie, wszystkie o jednym tytule: „Tajemnica korkowego zamku”…
IMG_20170821_151001
Nadeszła 8ma. Biznesmen 1 zrobi, ale jutro, bo zawalony robotą. Biznesmen 2 zrobi, ale jutro, bo zawalony robotą. No kurde, śpicie w nocy, to wam się zbiera:/ Biznesmen 3 zrobi, ale o 16tej, jak z roboty wróci. Ręce opadają. Idę do sklepu, pytam o przewód hamulcowy. Będzie na 13tą. Zamawiam i trzeba czekać. Idę z Najmłodszą na kawę do Siostry. Córcia jej wyrosła i nabrała cech despotycznych: „tu się śchowaj, a ja cie źnajde” czy „pij siociek”. Szwagier urwał się z pracy, skoczyliśmy do Tychów po Młodszą, po co ma czekać sama w domu. Wróciliśmy na 13tą. Porzuciłem dzieciarnię u Siostry i do sklepu. Przewód dojechał. Pytam sprzedawcę, czy zna jakiś warsztat, gdzie mi to od ręki założą. Wykonał jeden telefon, kawałek dalej niż ten o 16tej, ale robota prosta, wciśnie mnie w kolejkę. Poturlałem się więc na drugi koniec dzielnicy, na szczęście nie było ani specjalnego ruchu, ani potrzeby hamowania. Chwilę musiałem zaczekać, sama wymiana trwała 20 minut i mam sprawne auto. Wracam do Dziadków i zastaję niezłą imprezkę:
IMG_20170821_182034
Teoretycznie mógłbym ją przerwać, zapakować dziewczyny do samochodu i przedrzeć się przez całą Polskę, docierając do domu po północy lub śpiąc po drodze. Praktycznie odłożyłem wyjazd na dzień następny. Zawsze wpadam do Dziadków tylko na chwilę to choć raz zostanę dłużej – ja się nimi nacieszę, oni nacieszą się prawnukami. Kto wie, kiedy następnym razem zdarzy się taka okazja. I czy w ogóle się zdarzy…
Nazajutrz wyjazd z samego rana. Początek dobrze, od Radomia do Płońska w deszczu. Nic to, daliśmy radę. Jakoś koło 19tej wjechałem na gumno i klejna niezapomniana wyprawa zakończyła się sukcesem. Bo jak to ktoś kiedyś powiedział, „z wakacyjnych wyjazdów najlepiej zapamiętasz te, kiedy się zgubisz albo się coś spierdoli”;)

2 myśli na temat “zmiennicy

    1. Niezupełnie do poprzednich, ale wreszcie znalazłem chwilę żeby przedrzeć się przez gąszcz personalizacyjny i coś strawnego znaleźć. Z czasem będzie tu bardziej przytulnie;)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s