bóbr wrześniowy

A tak sobie poszedłem ponegocjować wysokość tamy. Niemałym zaskoczeniem było dla mnie to, że tym razem negocjator strony przeciwnej pojawił się osobiście:
bóbr wrześniowy
Na zdjęciu powyżej płynie ustalić stan faktyczny. Na filmie poniżej wraca zajumawszy skądś gałązkę jarzębiny:

Akcja rozgrywa się do piętnastej sekundy, potem można sobie darować: ani się nie potknąłem, ani słowem wulgarnym nie splamiłem, a i negocjator się nie pokazał. Niemniej jednak wiem gdzie urzęduje – tym razem bezpośrednio na moim terenie, czyli taki „beaver mine”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s