wośpowanie

Najpierw choinka. Najfajniejsza wariacja na temat germańskiego truchła:

IMG_20180110_105910.jpg

Taką choinkę to ja rozumiem. I drzewa zabite z sensem, i na długo wystarczy.

A teraz o WOŚPie. Generalnie niewiele mnie to. Pamiętam pierwszą, i jakoś chyba zeszłoroczną. Do pewnego momentu niewiele mnie to jak wspomniałem. Chcecie zbierać, zbierajcie, chcecie dawać, dawajcie. Ja mam komu dawać. Ale od czasu, jak się nagonka zrobiła, że Owsik jest be, bo z tego żyje, zmieniłem zdanie. Bo jeśli z tych powiedzmy kilkudziesięciu milionów kupi się jedna maszynę która uratuje jedno życie, to psińco mnie obchodzi, że resztę zdefraudowano – bo warto było. Oczywiście w zmianie postrzegania bardzo mi pomogli krystowierczy czarni, bo co dla nich jest be, dla mnie jest cacy. Reszty mojej ideologii czy też postrzegania świata nie przytoczę, bo ogólnie antyspołeczna jest;)

A na ostatnim wośpie i Najmłodsza zaszalała, na scenie występując:

IMG_20180114_162402

Tak, ona tam jest, i tańczy dla… dobra, nieważne dla kogo;)

Oczywiście w tym roku też nic na wośpa nie dałem, bo mi rodzinka wyczyściła portfel przed wejściem na salę… Życie;)

Kto wie, może kiedyś WOŚP zagra dla biednych rolników, których nie stać na nowy motocykl…;) Więc warto.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s