niewiedza

Od czasu zamknięcia strzelnicy w Dąbrowie pod Bartoszycami żyłem w przeświadczeniu, że najbliższe miejsce do robienia hałasu jest w Olsztynie. A że to stosunkowo daleko, życie w przeświadczeniu zamieniło się w życie w „ciszy”. Ale jakiś czas temu uświadomiono mi, że w Lidzbargu otwarto niedawno hałaśliwy przybytek. No to wybraliśmy się do owego lasu narobić hałasu. Ponieważ moje teoretyczne przygotowanie zaraz na starcie spowodowało „zagwożdżenie” karabinu, musiałem zadowolić się rewolwerem:

strzelnica.gif

Ładna animacja „rozkonserwowywania” lufy mi wyszła, potem już było mniej naturalnie: z „radiem na uszach” i „peryskopem na oczach”. Też fajnie, ale wstyd i hańba położyły się całunem na radości zniszczenia. Może i dlatego ograniczyliśmy się do dziurkowania tarcz (z zadziwiająco dobrym skutkiem…), darowując życie dwóm zgrzewkom mineralnej, zakupionym jako cele alternatywne. Nic straconego – ubijem je następnym razem;)

2 myśli na temat “niewiedza

    1. Zależy ile prochu wsypiesz. Ekonomicznie jest 0,9g, odrzutu prawie nie czuć. Destrukcyjnie jest 1,5-2g, tu już trzeba mocno trzymać. Maksymalnie 3,3g, nie próbowałem, ale może być widowiskowo;)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s